spotykając się często z nieopisanym smrodem w sklepie, autobusie czy pociągu na terenie naszej gminy zastanawiam się po kiego chu... ja się w ogóle myje jak i tak jakiś halinowski rolnik zasmrodzi całego burakowoza i przesiąkam tym smrodem. Czy ktoś ma podobne odczucia? No halinowiacy wiem że mydło i woda sprawia wam bul, opowiedzcie o tym
